Walka , walka i jeszcze raz walkaAutor: 83.20.182.*, (2008-02-11 21:15)
Na projekt Marysia zdecydowaliśmy się z żoną na początku zeszłego roku . Miałem cichą nadzieję , że w okolicach jesieni 2007 roku uda nam się rozpocząć budowę ale ..... No właśnie zawsze jest jakieś ale . Od sierpnia 2007 roku nie mogę otrzymać pozwolenia na budowę . Dzisiaj ponownie Starostwo Powiatowe odrzuciło mój wniosek i znów muszę dostarczyć tonę zbędnych papierków . Obawiam się , że w tym tempie rozpocznę budowę jesienią 2008 :(
Ehhh nawet mi się pisać nie chce Autor: 83.6.167.*, (2008-02-21 14:11) W jakim to starostwie i co za projektant to przystosowal - ech ci ludzie gdzie oni ida do projektantów - pewno sami chca wszystko zrobic - byle nie wydac ani grosza na specjaliste
Autor: 213.158.196.*, (2008-02-29 19:57) My właśnie z mężem zdecydowaliśmy się na Marysię. Właśnie czekamy na prjekt. Jest pięknym domem i od razu praktycznie zdecydowaliśmy się na nią. dopiero zaczynamy więc zobaczymy jak nam pójdzie w urzędach, narazie gmina daje ciala, bo nie chce wyremontować drogi przy, której planujemy założyć nasze gniazdko. pozdrawiamy wszystkich, którzy wybrali ten uroczy domek.
Autor: 86.84.65.*, (2008-03-09 19:30) My też z żoną wybraliśmy ten projekt i już walczymy.POZDRAWIAMY WYAJEMNIE
Autor: 83.20.169.*, (2008-07-09 20:49) A my już wyszliśmy z ziemi :) Idzie jak narazie jak po grudzie bo niestety na beton wszędzie w okolicy trzeba było czekać około 3 tygodni ale jakoś się udało i stan zero na ukończeniu . Plany mamy ambitne (jeśli o czas budowy chodzi) i pozostaje mieć nadzieję, że uda się je zrealizować.
© 2007 Grupa Archipelag
Produkcja: Impact Media.
|