Podbitka drewniana – żmudnie wypracowane piękno domu „Sandra” (20.12.2011r.)
Projekt: Sandra, Autor: efijy, (2012-01-24 10:13) Fala na dachu, ceglane murki – opaska wokół domu oraz drewniana podbitka to cechy kluczowe domu według projektu „Sandra”. Przy realizacji projektu bardzo trudno jest oddać te detale w taki sposób, aby wyglądały tak jak na wizualizacji z portalu Archipelag.
Przy okazji pojawia się mnóstwo niuansów drobnych niedokładności wynikających z prac na etapie stanu surowego. Niczego nie można sobie odpuścić, darować - kąt nachylenia dachu, wysokości wieńców, wszystko musi się zgadzać co do centymetra, bo w konsekwencji tych niedoskonałości powstanie dom, który nie wygląda już jak „Sandra z obrazka”. Oczywiście „podniesienie ścianki kolankowej o dwie cegły” zmienia wygląd domu w sposób na tyle znaczący, że według nas nie warto tego robić. Obecnie istnieje na rynku tak wiele sposobów zagospodarowania skosów garderobami, schowkami i innymi designerskimi rozwiązaniami, że nie stanowi to już żadnego problemu. W naszym przypadku w konsekwencji minimalnej zmiany konta nachylenia dachu – 1 stopień, która wynikła z wykonania „wolego okna” i przesunięcia wiązara trapezowego, deska okapowa nie jest idealnie w poziomie – różnica wynosi 5cm. Zostało to oczywiście nieco zatuszowane, tak by patrząc na podbitkę jako całość nie rzucało się w oczy. Na domiar złego cały ten wiązar należało przekonstruować, tak by nie był on w ogóle potrzebny, w naszym rozwiązaniu bardziej pasują słupy. Podsumowując: im więcej przemyśleń, planów, rozwiązań na etapie stanu surowego, tym mniej pracy i dodatkowych kosztów przy wykańczaniu domu, a nie jest to projekt łatwy do realizacji… Co do samej podbitki, to po kolei: 1) Impregnowany solidny stelaż - szczególnie w obrębie wejścia i tarasu 2) Deska okapowa – dużo pracy na łukach – frezowanie i składanie z kawałków 3) Deseczki podbitki mocowane na specjalne blaszki (wszystko impregnowane przed montażem) 4) Deski czołowe i zaślepiające – mnóstwo pracy i pasowania, wszystko powinno być szczelne 5) W końcu imitacje bali drewnianych – pasowane i skręcane solidnymi śrubami 6) Na koniec zaślepienie śrub kołkami drewnianymi jak również ewentualnych dziur po sękach Mnóstwo pracy, pasowania, frezowania szlifowania, a i tak listewki zaślepiające szczelinę miedzy deseczkami pionowymi a poziomymi okazują się być niezbędne. Dwa miesiące prac i zostało jeszcze do zrobienia kawałek podbitki nad wolim okiem na piętrze. Zamontowaliśmy również rynny spustowe oraz parapety metalowe z blachy tytanowo-cynkowej, tak by nie rzucały się zbytnio w oczy i pasowały do reszty wykończeń. Drewniane byłyby piękniejsze ale niestety mniej praktyczne. Czas przenieść prace do środka i „podgonić” płytki ceramiczne oraz kominek… Załączone zdjęcia:
© 2007 Grupa Archipelag
Produkcja: Impact Media.
|