Ulubione projekty

Twoja lista jest pusta

Dodano projekt

Usunięto projekt

Mój wymarzony dom – „Paloma”!

Budowa domu to jedno z marzeń, które wspólnie postanowili zrealizować Pani Jolanta i Pan Sławomir. O doświadczeniach i wrażeniach z budowy, z dumą i radością opowiadają właściciele domu „Paloma”.

 


ARCHIPELAG: Co spowodowało, że postanowili Państwo rozpocząć budowę domu?

Pani Jolanta: Przede wszystkim chcieliśmy poprawić sobie standard życia – to było głównym celem, ale nie od razu zapadła decyzja o budowie. To była moja wizja, do której przez jakiś czas przekonywałam męża. Sytuacja na rynku nieruchomości była racjonalnym przesłaniem do podjęcia decyzji o budowie domu. Cena większego mieszkania była porównywalna z ceną domu, w zależności od lokalizacji i to były argumenty na tyle silne, że w końcu przekonałam męża i zdecydowaliśmy, że się budujemy! Mój zapał do budowy domu był tak silny, że realizacja tego pomysłu musiała zakończyć się sukcesem – przekonanie do tego męża i dzieci nie było zbyt trudne. W związku z tym, że byłam inicjatorem budowy, zajęłam się koordynacją – podzieliłam zadania, dzięki czemu udało się pogodzić obowiązki rodzinne, zawodowe i dodatkowo nadzorować budowę.

ARCHIPELAG: Na co zwracali Państwo uwagę wybierając działkę?

Pani Jolanta: Szukając działki kierowaliśmy się dobrą pozamiejską komunikacją z uwagi na dzieci, ponieważ wychowały się w mieście i zależało nam na tym, aby nadal miały swobodny dostęp do komunikacji. Równie istotny był plan zagospodarowania terenu, który wcześniej dokładnie przestudiowaliśmy, ponieważ zależało nam na tym, aby wybudować dom na osiedlu otulonym lasem, z otoczeniem, które sprzyja uprawianiu sportów.  

ARCHIPELAG: Czy długo szukali Państwo odpowiedniego projektu domu?

Pani Jolanta: Moim zdaniem dość szybko udało nam się znaleźć odpowiedni projekt – wiedzieliśmy czego szukamy, a projekt „Paloma” był najbardziej zbliżony do obrazu naszego wymarzonego domu.

ARCHIPELAG: Czy mieli Państwo sprecyzowane oczekiwania, co do wyglądu i funkcji domu?

Pani Jolanta: Tak, od samego początku nosiliśmy w sobie obraz naszego przyszłego domu, uniknęliśmy dzięki temu zbędnych dyskusji podczas wyboru projektu. W pierwszej kolejności – razem i osobno, oglądaliśmy różne projekty, ale nasze poszukiwania nabrały odpowiedniego kierunku w momencie sprecyzowania naszych potrzeb. W prosty sposób określiliśmy, co musi mieć nasz wymarzony dom i to było istotne – dzięki temu bardzo szybko znaleźliśmy projekt, który zakupiliśmy w Państwa firmie, dodatkowo skorzystaliśmy z promocji rabatowej, zorganizowanej przez ARCHIPELAG.

ARCHIPELAG: Jakie były priorytety podczas wyboru projektu?

Pani Jolanta: Szukaliśmy domu, w którym strefa nocna byłaby wyraźnie oddzielona od części gościnnej, co wiązało się ze schodami, chcieliśmy mieć dwie łazienki, z założeniem – jedna większa, z wanną, a mniejsza – z prysznicem, kuchnia niezbyt duża, otwarta i połączona z jadalnią i salonem, ważne były dla nas okna, ponieważ zależało nam na oświetleniu dziennym, dodatkowo – duży taras, balkon i podwójny garaż.


ARCHIPELAG: Dlaczego zdecydowali się Państwo na projekt „Paloma”?

Pani Jolanta: Wybraliśmy „Palomę”, ponieważ ten projekt był najbardziej zbliżony do obrazu naszego przyszłego domu i oboje byliśmy przekonani, że spełnia nasze oczekiwania. Po dziś dzień, a mijają trzy lata, uważamy, że wybudowaliśmy dom o którym marzyliśmy.

ARCHIPELAG: Jakie sprawy urzędowe sprawiły Państwu największy problem?

Pani Jolanta: Żadne, takimi sprawami zajmuję się osobiście i nigdy nie sprawiły mi kłopotu. Dokumentacja z adaptacją, wytyczeniem działki, pozwoleniem zamknęła się w okresie roku. Etap realizacji trwał kolejny rok. Nasze założenia były takie, że w rok wybudujemy dom i w nim zamieszkamy. Dom został wybudowany zgodnie z planem.

ARCHIPELAG: Jak przebiegały prace budowlane?

Pani Jolanta: Wszystko w terminie, bez większych poślizgów. Uważnie nadzorowaliśmy każdy z etapów budowy.

ARCHIPELAG: Co podczas budowy wymarzonego domu sprawiło największy kłopot?

Pani Jolanta: Schody, które w pierwszej chwili wydawały się zwykłe, drewniane, więc przypuszczalnie niezbyt drogie, ale spotkanie z fachowcem uświadomiło nas, że są specjalnie gięte, a ich wykonanie wymaga specjalnej technologii, co w konsekwencji było dużym kosztem w stosunku do budowy domu w stanie surowym otwartym. Trudno było zrezygnować z tak pięknych schodów, które oglądaliśmy na różnych folderach, ale cena powodowała, że zasięg poszukiwań fachowca sięgał całego kraju. Schody miały być zgodne z projektem, dlatego szukaliśmy odpowiedniej ceny, przy dobrej jakości – udało się! Znaleźliśmy solidnego wykonawcę z długoletnim doświadczeniem, który zadbał o każdy detal. Schody są najważniejszym elementem w naszym domu – są piękne i bardzo wygodne. Wkomponowane w salonie, dodają uroku i robią wrażenie.

ARCHIPELAG: Jakie są Państwa najmilsze wspomnienia związane z budową?

Pani Jolanta: Wiele miłych wspomnień…, każdego dnia coś rosło na budowie – fundamenty, mury, a wraz z tym rosła nasza radość. Coraz bardziej zbliżaliśmy się do osiągnięcia celu i zamieszkania w naszym wymarzonym domu. Budowa była ogromnym wyzwaniem dla całej rodziny.

ARCHIPELAG: Jakie mają Państwo rady dla innych inwestorów budujących ten sam dom?

Pani Jolanta: Nie oszczędzajcie na schodach – robią wrażenie! Styl i elegancja salonu to głównie zasługa schodów.

ARCHIPELAG: Czym się kierować przy wyborze materiałów budowlanych i wykończeniowych? Jakie rozwiązania mogą Państwo polecić?

Pani Jolanta: Wybór jednego dostawcy, możliwość negocjacji cen – fachowców najlepiej wybierać z polecenia, trzeba kontrolować poszczególne etapy prac (w różnych godzinach), osobiście zamawiać materiały i rozliczać poszczególne etapy, ważna jest konsultacja z projektantem wnętrz w kwestii rozwiązań, aby realizować swoje pomysły z zachowaniem stylu domu.

ARCHIPELAG: Czy urządzanie domu sprawiło Państwu dużą radość i kto miał głos decydujący w tej sprawie?

Pani Jolanta: W tej kwestii funkcja wizjonera i inicjatora pozostała do końca  moja, więc decydujący głos był po mojej stronie. Natomiast, aby uniknąć zbędnych dyskusji w sklepie, w dużej mierze bazowaliśmy na Internecie, szukając pomysłów i mebli – gdy uzgodniliśmy, czego potrzebujemy,  wybieraliśmy się na zakupy.

ARCHIPELAG: Na co zwracali Państwo największą uwagę podczas urządzania domu? Moda? Wygoda? Funkcjonalność?

Pani Jolanta: Przede wszystkim wygoda, funkcjonalność, przestrzeń, która miała być zachowana, a poza tym styl – nowoczesny, dostosowany do kolorów wnętrza, czyli kolorów ziemi – beże, brązy, ecru, fiolet oraz niebieski, które zostały zastosowane na ścianach w gabinecie oraz pokojach dzieci, na ich własne życzenie. Istotne jest oświetlenie punktowe i wiele podwieszanych elementów z oświetleniem, ponieważ oferuje wiele rozwiązań i ciekawych efektów, przy niewielkim zużyciu energii. Odpowiednie oświetlenie podkreśla styl domu.

ARCHIPELAG: Co jest podstawową zaletą „Palomy”?

Pani Jolanta: Dom jest przytulny i funkcjonalny, a powierzchnia całkowita daje wrażenie o wiele większego. Każdy dom swoim wnętrzem reprezentuje gospodarzy. Wybraliśmy „Palomę”, ponieważ oboje z mężem, za pierwszym razem zatrzymaliśmy się przy tym projekcie na dłużej – spełniał nasze oczekiwania i wybór był prosty – „Paloma”! Dworkowy styl domu jest bardzo elegancki i od razu przykuł naszą uwagę. Podobnie było z wyborem działki – zobaczyliśmy zwykłe pole, za nim piękny las, a w tle słyszeliśmy śpiew ptaków – decyzja zapadła od razu.